Dlaczego sprzęt AGD coraz częściej się psuje?

1
449

Jak to jest, że pralki naszych rodziców stały w domu latami całymi jako stały element domowego krajobrazu, a sprzęt kupowany dzisiaj …. cóż… psuje się chyba w momencie wniesienia go do domu?

 

Krótkie życie sprzętu AGD ma solidne, finansowe podstawy ….

Nasz świat zaczyna być przytłoczony rosnącymi hałdami śmieci. W tym elektrośmieci. Jest to efekt tendencji, występującej wśród producentów pralek, którzy produkują towar wadliwy i szybko się psujący, którego naprawa z założenia ma być nieopłacalna. Powód – pieniądze. Sprzedaż. Bardziej opłaca się sprzedawać nowy sprzęt, niż części do starego. Pieniądz rządzi światem. My płacimy, oni zarabiają.

Życie sprzętu AGD i RTV wydaje się być coraz krótsze. Sprzęt zaczyna psuć się niemal natychmiast po skończeniu się okresu gwarancji, udzielanej przez producenta. Awarii natomiast najczęściej ulegają te elementy, których nie opłaca się wymieniać lub naprawiać, ze względu na koszt, który stanowi duży procent kwoty potrzebnej na zakup nowego sprzętu.

Mówi się, że są to zamierzone działania producentów sprzętu domowego. Że awaryjność sprzętu jest zaplanowana, a określone elementy mają określoną żywotność i mają się psuć. Producenci oczywiście zaprzeczają, ale kto by się przyznał do tego typu działań? Zwłaszcza, że koszt utylizacji toksycznych elektrośmieci jest wysoki a sam proces bardzo skomplikowany.

Problem z żywotnością sprzętu AGD i RTV dostrzegają nie tylko zwykli „zjadacze chleba”

Postanowiła się z tym zmierzyć Bruksela. W założeniach, koszt utylizacji elektrośmieci ma spaść na producentów, co ma ich zmusić do produkcji sprzętu mniej awaryjnego oraz do przedłużenia okresu gwarancji na sprzęt. Docelowo producenci zarabiać mają na możliwości modernizowania sprzętu i produkcji części zapasowych, a nie na jednorazowych urządzeniach wspomagających prace domowe. Zanim to jednak nastąpi, musimy mierzyć się z rzeczywistością, w której jesteśmy skazani na samodzielne próby przedłużania życia sprzętom.

Szanuj i dbaj o sprzęt. Może uda ci się korzystać z niego nieco dłużej…

Przede wszystkim więc, pamiętajmy, aby dokładnie przestrzegać zaleceń producenta dotyczących zasad korzystania ze sprzętu AGD. Właściwa eksploatacja na pewno jest sposobem na przedłużenie trwałości sprzętu. I tak, w przypadku pralek dobrze pamiętać, aby nie przeładowywać bębna, tak, aby wsad miał odpowiednią, zalecaną przez producenta wagę. Pamiętać należy o opróżnianiu kieszeni, czyszczeniu filtra i odkamienianiu. O środkach do zwalczania osadu z kamienia należy pamiętać również w przypadku zmywarek. Tam również wskazane jest okresowe czyszczenie filtrów. Czajnik zagotuj czasem wodą z octem, dzięki czemu usuniesz zgromadzony kamień. Nie zostawiaj otwartych drzwi lodówki, ponieważ agregat musi wówczas pobierać więcej prądu, aby utrzymać w niej odpowiednią temperaturę. Lodówka nie powinna również stać zbyt blisko ściany, ponieważ nie ma wówczas właściwej wentylacji. Również w czasie porządków generalnych zatroszcz się o rurki skraplacza na jej tylnej ścianie, które mają wpływ na przegrzewanie się agregatu.

Do czyszczenia sprzętu używaj więcej naturalnych środków, sody czy octu, a mniej chemicznych, które wchodzą w reakcję z tworzywem stanowiącym powierzchnię sprzętu i mają wpływ na jego niszczenie. No i pozbądź się nawyku wyrzucania sprzętu, który przestał ci się wizualnie podobać. Przy podłączaniu sprzętu pamiętaj też o zaleceniach producenta oraz jego wymaganiach dotyczących uzyskania gwarancji.

Przedłużysz żywotność sprzętu AGD korzystając z napraw rzetelnego serwisu AGD. Czasem jest tak, że przysłowiowa „złota rączka” znajdzie sposób na awarię tam, gdzie inni załamią ręce i zrezygnują.

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez firmę Milenium Piotr Młynarczyk z Wrocławia specjalizującej się w serwisie i sprzedaży urządzeń AGD

1 KOMENTARZ

  1. Tej tendencji nie da się nie zauwazyć, widzę ją po swoich sprzętach czy tych, które mają moi znajomi. Mijają dwa lata, okres gwarancyjny się kończy i następuje awaria… Koszt mega wysoki, zazwyczaj bardziej opłaca sie kupić już nowego laptopa czy lodówkę i koło się zamyka.Ja poradziłam sobie z tym poprzez przedłużenie gwarancji, ja mam taką dodatkową ochronę w EasyProtect i w sumie fajna opcja,bo kosztuje mało, a mamy spokój i nie musimy martwić się o naprawy np przez 5 lat. jak dla mnie coś fajnego no i nie jesteśmy potem stratni. Ale faktycznie, powinni coś zrobić z tymi zaprogramowanymi na psucie się sprzętami!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here