Jak leczyć koronawirusa?

Koronawirus to temat, który opanował i zdominował cały świat na przestrzeni ostatnich tygodni. Odkąd pojawił się w Polsce, bardzo duża część osób spanikowała. Nadmierna panika niewątpliwie w niczym nam nie pomoże, a może zaszkodzić.

Pamiętajmy jednak o tym, aby zachować wszelkie środki ostrożności i przede wszystkim nie myśleć tylko o sobie. Osoby młode i zdrowe nie są w grupie ryzyka, jednak dla osób starszych, czy chorujących przewlekle wirus jest bardzo niebezpieczny. Dlatego na tyle na ile to możliwe, ograniczmy spotkania towarzyskie, niepotrzebne wychodzenie z domu. W taki sposób wirus nie będzie się coraz bardziej rozprzestrzeniał i szybciej uda się na nim zapanować. Zwróćmy także uwagę na to, że sami możemy czuć się dobrze i nie mieć żadnych objawów, jednak nie znaczy to, że wirusa nie nosimy w sobie i nie zarazimy innych. Poza tym, wirus ten rozwija się przez około 2 tygodnie, więc nawet jeśli czujemy się dobrze, należy uważać na kontakty z innymi.

Koronawirus – jak go leczyć?

Co najważniejsze. Leczenie koronawirusa odbywa się w szpitalu! W żadnym wypadku domowe sposoby nam nie pomogą. Owszem, w wielu przypadkach objawy i przebieg choroby nie jest tak bardzo groźny i przypomina objawy, jakich doświadczamy podczas grypy. Jednak koronawirus to nie grypa! Pamiętajcie o tym. Póki co nie ma także szczepionek ani leków, które mogłyby ochronić nas przed zachorowaniem. Na chwile obecną możliwe jest leczenie objawowe i oczywiście w przypadku potwierdzenia występowania koronawirusa konieczna jest kwarantanna. 

Jakich zasad należy przestrzegać?

Oczywiście najlepszym sposobem i najprostszym rozwiązaniem w walce z koronawirusem byłoby gdybyśmy pozostali w domach i przeczekali ten okres. Wiadomo jednak, że nie dla wszystkich jest to możliwe. Ograniczcie jednak wyjścia z domu do absolutnego minimum. Po każdym powrocie z zewnątrz dokładnie myjcie ręce. A na zewnątrz starajcie się unikać dotykania wszelkich przedmiotów. Oczywiste jest to, że czasami dotknięcie przycisku w autobusie, czy klamki jest konieczne. Starajmy się jednak w miarę możliwości tego unikać, np. poprzez otworzenie drzwi łokciem, czy biodrem. 

Warto także używać chusteczek dezynfekujących, czy żeli antybakteryjnych. Chociaż obecnie dosyć ciężko takie produkty dostać. Podczas powitania z drugą osobą także powinniśmy unikać kontaktu poprzez dotyk dłoni. Możemy za to „przybić łokcia”. Podczas kichania lub gdy kaszlesz używaj jednorazowej chusteczki i od razu ją wyrzucaj. 

Ważne jest także to, abyśmy nie dotykali twarzy, gdy znajdujemy się na zewnątrz. Wszelkie bakterie na rękach możemy bardzo łatwo przenieść na twarz. Nie pocierajmy zatem oczu, nie dotykajmy ust, czy nosa, bo poprzez nabłonek także możemy przenieść wirus do naszego organizmu. Starajmy się zachować odstęp od osób kichających, czy kaszlących. 

Jak należy postępować?

W przypadku, gdy nie byliście za granicą, ale zaobserwowaliście u siebie, któryś z tych objawów: gorączka powyżej 38 stopni, kaszel, duszności, powinniście zadzwonić do swojej stacji epidemiologiczno-sanitarnej bądź zgłosić się do szpitala z oddziałem zakaźnym. W taki sam sposób należy również zadziałać, jeśli mieliście kontakt z osobami zakażonymi. Jeśli byliście zagranicą i macie wcześniej wymienione objawy, postępujcie również w taki sposób. W przypadku jednak, gdy przebywaliście w kraju, w którym jest wirus, jednak nie odczuwacie objawów, przez 2 tygodnie kontrolujcie swój stan zdrowia oraz poddajcie się domowej kwarantannie. Nie narażajcie niepotrzebnie innych osób! 

Popadnie w skrajności w skrajność nigdy nie jest dobre. Nie panikujmy w odniesieniu do koronawirusa, ale także nie lekceważmy go. Zachowajmy wszelkie środki ostrożności, pamiętajmy o higienie i dbajmy o siebie. Pamiętajmy także o zdrowiu innych oraz o tym, aby niepotrzebnie nie narażać innych na zarażenie. Myślmy rozsądnie i działajmy tak, aby możliwe było zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *