Z czego zbudowane są implanty zębowe?

0 78

Implanty zębowe to nowoczesny, trwały i estetyczny sposób na uzupełnienie braków w naturalnym uzębieniu. Mają one postać śrubki, którą wszczepia się w dziąsło, a po zrośnięciu z kością montuje na nich porcelanową koronę. Implanty oferowane przez współczesną stomatologię najczęściej są wykonane z tytanu. Ich nieco tańszym odpowiednikiem są natomiast implanty cyrkonowe.

Statystyki są nieubłagane – ponad 96% Polaków cierpi na próchnicę, która jest najczęstszą przyczyną przedwczesnej utraty zębów. Statystyczny polski 40-latek nie ma już około 9 swoich zębów, zaś 70-latek – posiada ich jedynie 7. Dla wielu osób jedyną możliwością na odzyskanie uzębienia są implanty: niewielkie śrubki, które wszczepia się w dziąsło. Po zrośnięciu z kością umiejscawia się na nich porcelanowe korony. – Nie usuwa się pacjentowi własnych zębów tylko po to, żeby założyć implanty. Musi być to osoba zdrowa, która zachowuje bardzo dobrą higienę jamy ustnej, najlepiej niepaląca. Poza tym nie zakłada się implantów pacjentom chorującym, na przykład na cukrzycę lub niewydolność nerek. Sam zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym – powiedział portalowi kartuzy.info dr n. med. Wojciech Kiewlicz, specjalista chirurgii stomatologicznej.

Implanty zębowe – z tytanu lub cyrkonu

Obecnie większość implantów zębowych wykonana jest z tlenku tytanu. Czysty tytan naturalnie nie występuje w środowisku, gdyż natychmiast łączy się z tlenem. Implanty tytanowe zostały po raz pierwszy wykorzystane w 1965 r. przez szwedzkiego profesora Per-Ingvara Branemarka i od tego czasu na stałe zadomowiły się w stomatologii. Ich najważniejszą cechą jest wytrzymałość – tytan jest niezwykle odporny na uszkodzenia mechaniczne, ukruszenia czy ułamania. Dzięki swojej pełnej obojętności dla ludzkiego organizmu nie uczula oraz nie wywołuje żadnych reakcji alergicznych. Jest także bardzo bezpieczny pod kątem długotrwałego kontaktu z rozmaitymi substancjami: nie szkodzą mu zawarte w pożywieniu kwasy, przyjmowane leki ani substancje dostarczane zębom w postaci past lub płukanek. Ze względu na swoją wytrzymałość, implanty tytanowe należą do stosunkowo drogich rozwiązań – ceny pojedynczego implanta zaczynają się od około 1,5 tys. zł (ceny implantów zębowych za tourmedica.pl).

Tańszą alternatywą dla implantów tytanowych są te wykonane z cyrkonu, zwane również ceramicznymi. Substancja, z której są zbudowane, przypomina naturalną tkankę zębów, jednak jest bardziej odporna na ścieranie. Podobnie jak implanty tytanowe, charakteryzują się wysoką wytrzymałością, odpornością na zmiany temperatur czy działanie kwasów, a także są bioobojętne dla ludzkiego organizmu. Jedyną ich wadą jest to, że nie są tak uniwersalne jak implanty tytanowe. Można je wszczepiać tylko w nieskomplikowanych przypadkach, w tych trudniejszych i bardziej złożonych zawsze zaleca się jednak implanty wykonane z tytanu. Koszt jednego implantu cyrkonowego to około 1 tys. zł.

Bez względu na to, na jaki rodzaj implantów w porozumieniu ze stomatologiem zdecydował się pacjent, aby zagwarantować oczekiwane rezultaty należy ściśle przestrzegać zaleceń pozabiegowych. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że każdy implant to dla organizmu ciało obce, więc zawsze istnieje ryzyko odrzucenia wszczepu. W przypadku implantów zębowych są to jednak niezwykle rzadkie przypadki. Z reguły okres zrastania implantu z kością szczęki lub żuchwy trwa od 3 do 6 miesięcy. Większość pacjentów w tym czasie musi przestrzegać tzw. diety papkowatej i unikać gryzienia bardzo twardych produktów.

Mimo przejściowych utrudnień w codziennym życiu, implanty zębowe – czy to z tytanu, czy z cyrkonu – są najlepszym sposobem na uzupełnienie braków w naturalnym uzębieniu, o wiele bardziej komfortowym i trwałym niż chociażby ruchome protezy zębowe. Warto też pamiętać, że brak już jednego zęba nie pozostaje bez wpływu na prawidłowe ułożenie pozostałych, strukturę kostną szczęki i żuchwy, a nawet kształt twarzy. Dlatego brakujące uzębienie należy jak najszybciej uzupełnić.

Leave A Reply

Your email address will not be published.