Jak chronić dziecko przed upałem ?

Dzieci kochają lato – to właśnie teraz mogą swobodnie korzystać z długich i ciepłych dni. Rodzice wiedzą dużo na temat ochrony maluchów przed słońcem podczas przebywania na zewnątrz. Mniej popularny jest temat ochrony najmłodszych we wnętrzach budynków, gdzie również docierają promienie słoneczne. Przegrzane pomieszczenie może mieć negatywny wpływ na samopoczucie, ale także zdrowie  dziecka.

Upalne lato znów zagościło w Polsce. Choć wakacje nad wodą przynoszą ochłodę, nie każdy ma możliwość wyjazdu za miasto. Na terenach zurbanizowanych, wysokie temperatury odczuwalne są zaś silniej. W godzinach, gdy słońce jest najbardziej dokuczliwe (10.00 – 16.00), zalecane jest pozostanie z dziećmi w domu. Lecz i tam powinniśmy zadbać o ich bezpieczeństwo, żeby nie doprowadzić do udaru cieplnego. Niebezpieczne mogą być zarówno wysoka temperatura, jak i docierające do wnętrz promieniowanie słoneczne.

Dlaczego we wnętrzach jest gorąco?

Dom nie jest wolny od promieni UV, które wpadają do pomieszczeń głównie przez okna. Dodatkowo, sprzyjają temu modne obecnie duże przeszklenia. Na wysokość temperatury wewnątrz domu wpływ ma także położenie i układ mieszkania. Pokoje umiejscowione od południowej i zachodniej strony są bardziej narażone na przegrzanie, dlatego sypialnię malucha lepiej jest przygotować w północnej lub wschodniej części budynku. Nadmiernemu nagrzewaniu pomieszczeń sprzyja ponadto zastosowanie niewłaściwej izolacji termicznej lub jej brak. W takim przypadku sposobem na zmianę jest remont i wykorzystanie w nim produktów o odpowiednich parametrach użytkowych. Warto zwrócić uwagę na ten aspekt również podczas budowy domu.

Domowe sposoby na ochłodę

W najgorętszym okresie większą część dnia spędzamy razem z dzieckiem w domu. Zadbajmy w tym czasie o jego bezpieczeństwo i komfort. Podstawą jest odpowiednie nawadnianie organizmu – wodę, herbatkę ziołową czy rozcieńczony sok podawajmy dziecku nawet wtedy, kiedy nie chce mu się pić. Pozwólmy naszym pociechom biegać po mieszkaniu w samej bieliźnie lub samej pieluszce. Ubranka powinny być przewiewne i wykonane z naturalnych materiałów, najlepiej bawełny. Unikajmy ciemnych kolorów – pochłaniają promienie słoneczne i sprawiają, że dziecku jest jeszcze cieplej. Niewskazane są też guziki, suwaki czy rzepy, mogące podrażnić skórę. Warto zaopatrzyć się też w kilka sztuk pieluch tetrowych, które pozwolą skórze oddychać. Leżącemu niemowlakowi możemy zdjąć pieluszkę, a pod kocyk podłożyć podkład. Jeśli używamy nosidełka, odłóżmy je na razie na bok – dziecko szybko się w nim spoci i zgrzeje. Dodatkowo, co jakiś czas, niemowlętom można przemyć twarz zwilżoną flanelową pieluszką lub chusteczką, natomiast starsze dzieci – spryskać wodą.

Zmiana codziennych nawyków

Podczas kąpieli, które mogą odbywać się więcej niż raz dziennie, zwróćmy szczególną uwagę na szyję, fałdki, pachy i pachwiny – w tych miejscach gromadzi się brud, mogący powodować odparzenia i potówki. Także głowę warto myć dziecku częściej niż zwykle. Do pielęgnacji skóry wybierzmy kosmetyki o lekkiej konsystencji (szybko się wchłaniają i nie zostawiają tłustej warstwy).

Gotowanie i pieczenie powinno odbywać się rano, kiedy nie jest jeszcze tak gorąco.  Czynności te, podobnie jak np. prasowanie, podnoszą temperaturę powietrza wewnątrz pomieszczeń.  Latem korzystajmy też z darów natury – świeże owoce i warzywa, których mamy obecnie pod dostatkiem, to ważne składniki diety dziecka.

Sprzęt elektroniczny jest źródłem ciepła, dlatego w miarę możliwości ograniczajmy korzystanie z takich urządzeń. Zamiast gry na komputerze, zaproponujmy wspólne czytanie. Podczas upału łatwo stracić siły, starajmy się więc nie przemęczać, oferując maluchom spokojniejsze formy zabawy, np. na dywanie.

W poszukiwaniu skutecznych rozwiązań

Od słońca odgrodzimy się także za pomocą grubych zasłon lub żaluzji, lecz poza zacienieniem nie dadzą nam one wystarczającej ochłody. Częstym sposobem na chłodzenie jest też uruchomienie wiatraczków, które poprawią co prawda przepływ powietrza, ale nie zmniejszą znacząco temperatury. Bezpośrednie działanie wentylatora może też narazić dziecko np. na przeziębienie. Maluchom zaszkodzi także nieumiejętne korzystanie z klimatyzacji – nierzadko popełnianym błędem jest chęć szybkiego schłodzenia mieszkania. W ten sposób fundujemy swoim pociechom dużą różnicę temperatur, która może zaszkodzić ich zdrowiu. Klimatyzację należy też często oczyszczać – zaniedbane urządzenie może stać się przyczyną alergii. Prowadzi ponadto do wyższych rachunków za energię elektryczną i emisji CO2 do atmosfery.

Ochrona wnętrz przed napływem gorąca

Skutecznym rozwiązaniem na walkę z upałem są nowoczesne osłony okienne. Montowane na zewnątrz markizy do okien pionowych absorbują promienie słoneczne już przed szybą i emitują ciepło na zewnątrz, chroniąc w ten sposób wnętrza przed nagrzewaniem. Powoduje to spadek temperatury w pomieszczeniu nawet o 10ºC. Z przeprowadzonych przez firmę FAKRO badań wynika, że markizy te są do 8 razy skuteczniejsze niż powszechnie stosowane rolety wewnętrzne. Zasłonięte nimi okna umożliwiają napływ naturalnego światła, które jest zdrowsze dla oczu niż sztuczne oświetlenie. Co więcej, markiza nie zasłania maluchom widoku na zewnątrz, a jednocześnie zapewnia prywatność w ciągu dnia­. Jej zaletą jest też funkcja rozpraszania światła – maluch może więc swobodnie oglądać ulubioną bajkę. Tego typu produkty pełnią także funkcję moskitiery. To ważne,  szczególnie kiedy w domu mamy małe dzieci, dla których ukąszenia mogą być niebezpieczne.

 

Noce w upalne lato

W sypialni dziecięcej dobrze jest postawić również termometr, dzięki któremu na bieżąco będziemy mogli sprawdzać, czy w pomieszczeniu panuje odpowiednia temperatura. Niektóre modele zaopatrzone są w specjalne czujniki – ich kolory zmieniają się wraz z jej wzrostem lub spadkiem, dając nam np. sygnał, że w pokoju zrobiło się za gorąco.

Pamiętajmy również, że mieszkanie należy wietrzyć i nawilżać. Latem komfort zapewni domownikom nie tylko umiarkowana temperatura, ale też świeże powietrze. Okna w całym domu najlepiej jest otwierać w nocy, kiedy na zewnątrz jest chłodniej niż w budynkach. Łóżeczko dziecka nie powinno jednak znajdować się przy oknie, żeby nie narazić malucha na przeciąg. Najmłodsi mogą spać pod pieluszką tetrową, a starszaki pod lekkim kocem lub samą poszewką.

Dom kojarzy się dzieciom z bezpieczeństwem. W upalne lato, to od nas – rodziców – zależy, jak dobrze i swobodnie będą mogły się czuć w tym miejscu. Wystarczy niewiele, by domowe zacisze stało się komfortowe i pozostało we wspomnieniach maluchów najfajniejszym miejscem na ziemi. Nawet latem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *