Dziecko nie chce się bawić z rówieśnikami – co się dzieje?

0
504
happy child little girl with glasses reading a books

Dzieci kojarzą się nam z głośną zabawą, piaskownicą, kolegami i koleżankami. Owszem, jednak ustalmy – nie od razu maluchy potrzebują kontaktu z rówieśnikami i nie zawsze mają na niego ochotę.

 

Wszystko w ich dopiero rozpoczętym życiu przychodzi stopniowo, dlatego też warto wiedzieć, kiedy powinniśmy zacząć doprowadzać do kontaktu z innymi dziećmi, kiedy malucha do wspólnych zabaw zachęcać, a kiedy po prostu odpuścić.

Mama i tata – to moi kumple!

Prawda jest taka, że dziecko w wieku do dwóch lat jeszcze nie potrzebuje towarzystwa rówieśników. Za to wie, że warto być w centrum zainteresowania, zwłaszcza u mamy i taty. I bardzo często to właśnie jest podstawa zachowań naszego dziecka. Chce się przed nami pochwalić swoim zachowaniem, chce zwrócić na siebie uwagę, zasłużyć na uśmiech i dobre słowo – bo przecież już to doskonale rozumie. Wie też, jakimi działaniami doprowadzić rodziców do radości i dumy. Nie do końca jednak rozumie, że nie zawsze może być w centrum i strasznie mu się nie podoba, gdy nie jest. Jak to może być, że mama lub tata wolą rozmawiać z ciocią, niż patrzeć, jak ja pięknie tańczę?? Toż to skandal – przecież to są MOI rodzice!

Mały egoista

Być może to stwierdzenie nie spodoba się rodzicom, ale tak jest w rzeczywistości – dwulatek to mały egoista, który zaczyna sprawdzać, na ile mu pozwolimy, i potrafi skutecznie doprowadzić nas do niemałych nerwów poprzez swoje wieczne JA. Owszem, zauważa on rówieśników… Ale na tym w zasadzie koniec. Może się bawić nieopodal nich, ale już niekoniecznie z nimi, ponieważ dzieci w tym wieku nie doceniają zabawy z innymi dziećmi. Nie lubią się dzielić zabawkami z innymi dziećmi, a może po prostu jeszcze tego nie potrafią. A już nie do pomyślenia jest sytuacja, kiedy na inne dziecko mieliby zwracać uwagę jego „osobiści” rodzice.

Kontakt powinien być!

To, że dziecko nie będzie jeszcze chciało się bawić z rówieśnikami, nie oznacza, że mamy ograniczać mu kontakty z nimi. Wręcz przeciwnie, od najwcześniejszych lat powinniśmy zabierać dziecko ze sobą do znajomych, którzy również mają dzieci. Usprawni to rozwój społeczny naszego dziecka, ponieważ będzie wiedziało, że oprócz niego i rodziców, są na świecie również inne osoby, z którymi trzeba będzie się wcześniej czy później kontaktować. Przebywanie z rówieśnikami wzbogaci rozwój malucha, aczkolwiek efekty tego zobaczymy z pewnością o wiele później.

Nie wolno zmuszać

Koniecznie trzeba to zapamiętać – nie wolno zmuszać dziecka do zabawy z rówieśnikami, zwłaszcza jeśli mówimy o maluchu do drugiego roku życia. On naprawdę po prostu jeszcze nie odczuwa takiej potrzeby. Zmuszając go do czegoś, czego nie chce, możemy nieźle namieszać w dziecięcej psychice i zwyczajnie zniechęcić do podejmowania późniejszych prób. A przecież tego byśmy nie chcieli. Natomiast, jeśli zauważymy, że dziecko chciałoby się pobawić z kolegami, ale się wstydzi, możemy mu pomóc przełamać nieśmiałość i wraz z nim podejść do nowego znajomego.

Pamiętajmy również o tym, aby na każdym kroku trenować umiejętności społeczne dziecka, pokazywać mu odpowiednie wzorce zachowań, które będzie mógł z czasem naśladować. Musimy mieć zawsze na uwadze to, że to my – rodzice, jesteście pierwszymi osobami, od których dziecko uczy się sposobów komunikowania, zachowania i to my mamy ogromny wpływ na cały jego rozwój, w tym również społeczny.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z Enfamil.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

If you agree to these terms, please click here.