Waterdrop i Plastic Bank w służbie oceanom

0 114

W oceanach i morzach na naszej planecie znajduje się już ponad 150 milionów ton plastikowych odpadów, a liczba ta z każdym rokiem zwiększa się o nawet 12 milionów ton. Eksperci alarmują, że w 2050 roku łączna waga plastikowych odpadów zalegających pod powierzchnią morskich wód przekroczy łączną wagę pływających w nich ryb. W obliczu tak przytłaczających danych łatwo stracić nadzieję, jednak warto pamiętać, że nasze codzienne wybory mają ogromne znaczenie – od rezygnacji plastikowej słomki czy butelki po lepsze wybory zakupowe. W dokonywaniu takich lepszych wyborów chce wspierać nas producent mikrodrinków i akcesoriów do picia wody – Waterdrop.

Dane prezentowane w licznych badaniach i raportach nie pozostawiają złudzeń – wody mórz i oceanów na naszej planecie są zanieczyszczone milionami ton plastikowych śmieci, a ich liczba nieustannie rośnie. Do wód oceanicznych, w wyniku złego gospodarowania odpadami i produkcji szkodliwych dla środowiska produktów, trafia nawet trzy procent całego plastiku wyprodukowanego na świecie.  Autorzy raportu „Breaking The Plastic Wave” szacują, że jeśli nie podejmiemy żadnych działań, w roku 2040 do morza trafi nawet 29 milionów ton plastikowych odpadów. To około 50 kilogramów śmieci na każdy metr linii brzegowej na świecie.

Zanieczyszczenie plastikiem ma zgubne konsekwencje zarówno dla nas, jak i dla wszystkich zwierząt i roślin zamieszkujących morza i oceany. Już dziś analizy próbek wskazują, że mikrocząsteczki plastiku można znaleźć nie tylko w mięsie niemal wszystkich ryb, które jadamy, ale nawet w stworzeniach zamieszkujących najgłębsze partie oceanu, czy w planktonie, jednym z najmniejszych morskich organizmów. Zanieczyszczenie wód plastikiem przyczynia się do wymierania całych gatunków roślin i zwierząt – czy są to koralowce, które do życia potrzebują nieskazitelnie czystego środowiska, czy żółwie zjadające plastikowe reklamówki i słomki.

Skąd bierze się plastik w morzach i oceanach?

Jak wskazują eksperci, dwoma głównymi źródłami zanieczyszczenia wód morskich plastikiem jest nieprawidłowe gospodarowanie odpadami oraz intencjonalne umieszczanie plastikowego tworzywa w produktach, na przykład kosmetykach. Pierwsze z nich przyczynia się w dużej mierze do zanieczyszczenia wód tzw. makroplastikiem – są to wszystkie odpady, które możemy dostrzec gołym okiem. Makroplastik to między innymi butelki i opakowania plastikowe (stanowiące dziś około 49% śmieci pływających w oceanach), porzucone sieci rybackie, ale też opony, elementy styropianowe i wiele innych. Z kolei nieprzyjazna środowisku produkcja może prowadzić do zanieczyszczenia oceanów tak zwanym mikroplastikiem. To właśnie on zanieczyszcza zwierzęta i rośliny „od środka”. Mikroplastikiem nazywamy wszystkie cząsteczki mniejsze niż 5 mm, a za pochodzenie ich lwiej części odpowiadają przemysły kosmetyczny i modowy. Cząsteczki mikroplastiku zawarte w kosmetykach, na przykład peelingach czy kolorowych kosmetykach do makijażu oraz włókna pochodzące z odzieży są na tyle małe, że mogą przejść przez systemy filtrujące w oczyszczalniach. Jeśli trafią do morza, właściwie nie ma sposobu na oczyszczenie z nich wody.

Co możemy zrobić?

Mimo, że skala problemu jest ogromna, trzeba podkreślić, że codzienne wybory konsumentów mają znaczenie. Nie bez powodu od lat prowadzone są kampanie na rzecz rezygnacji z plastikowych słomek czy unikania jednorazowych kubków – to między innymi miliony małych odpadów składają się na jeden ogromny problem. Jakie działania konsumenckie można podjąć, aby wesprzeć walkę o dobro planety?

Rezygnacja z butelek plastikowych – to nie tylko rozwiązanie przyjazne środowisku, ale też portfelowi. Inwestycja w wysokiej jakości butelkę wielokrotnego użytku pomoże zaoszczędzić produkcji, transportu i utylizacji kilkudziesięciu, a nawet kilkuset butelek plastikowych każdego roku. Dobra jakościowo butelka posłuży nawet przez kilka lat, a jeśli zdecydujemy się na wersję ze stali nierdzewnej z funkcją termosu, zastąpi także jednorazowe kubki na kawę czy herbatę.

Świadome podejście do zakupów – oznacza nie tylko kupowanie dokładnie tyle, ile nam potrzeba, ale przede wszystkim uważne czytanie metek i etykiet na produktach. Kosmetyki i ubrania z dobrym składem, na przykład rezygnacja z peelingu z drobinkami z plastiku na rzecz tego z fragmentami łupiny kokosa czy ziarnami soli, albo wybór sukienki bez poliestru w składzie, pozwolą zapobiec przenikaniu plastikowych włókien do mórz i oceanów.

Wspieranie wartościowych akcji – wspólne działanie zawsze pozwala osiągnąć więcej.  Wie o tym marka Waterdrop, która dołącza do jednej z takich inicjatyw. Firma połączyła siły z organizacją ekologiczną Plastic Bank i zaprasza swoich klientów do udziału w wyjątkowej akcji. Począwszy od 17 grudnia, za każde zakupione opakowanie 12 mikrodrinków, Waterdrop we współpracy z Plastic Bank wyciągnie z oceanu plastikową butelkę. Akcja wspierać będzie nie tylko ochronę przyrody, ale też lokalne społeczności na Filipinach, Haiti i w Indonezji, gdzie odbywają się zbiórki.

Do akcji można dołączyć kupując opakowanie dwunastu kostek dowolnego smaku mikrodrinków w sklepie Waterdrop. Na stronie internetowej odwiedzający znajdą także film związany z kampanią i pomysły na działania prośrodowiskowe, które może podjąć każdy z nas. Dodatkowo, za każde udostępnienie filmu, Waterdrop usunie ze środowiska kolejną butelkę – każde kliknięcie ma znaczenie!

To nie pierwszy krok marki w stronę ochrony środowiska. Produkty Waterdrop, czyli mikrodrinki – skoncentrowane kostki zastępujące słodzone napoje i pomagające pić więcej wody, dzięki nowatorskiemu sposobowi opakowania, pomagają oszczędzać zużycie energii i produkcję plastiku stanowiące poważny problem w branży spożywczej. Jedno opakowanie dwunastu kapsułek mikrodrink zawiera mniej plastiku niż w nakrętce butelki. W porównaniu do butelek o pojemności 0,5 l. mikrodrinki waterdrop® pozwalają zaoszczędzić nawet 98% plastiku używanego do pakowania. Innowacyjny sposób pakowania wymaga również znacząco mniej przestrzeni do przechowywania, pozwala oszczędzać energię elektryczną (ponieważ nie wymaga chłodzenia) i maksymalnie ograniczyć emisję węgla (ponieważ produkt jest znacznie lżejszy i łatwiejszy w transporcie i dystrybucji). Dzięki zastosowaniu tych rozwiązań, w ciągu trzech lat na rynku marce udało się zaoszczędzić ilość plastiku odpowiadającą 30 milionom plastikowych butelek.

 

Leave A Reply

Your email address will not be published.