ZUPA KREM Z ZIELONEGO GROSZKU ZE STARTĄ SKÓRKĄ CYTRYNY

7
45

Wiosna zbliża się małymi kroczkami więc postanowiłam ją przywołać. Zazieleniło się dzisiaj w mojej kuchni, bohaterem dnia jest Zielony Groszek ;))).

Zupa krem z zielonego groszku poza tym, że jest pyszna i łatwa w przygotowaniu to jeszcze dodatkowo jest bardzo zdrowa. POLECAM GORĄCO ponieważ zielony groszek jest źródłem błonnika, a jak wiemy błonnik pomaga nam w trawieniu i regularnie jedzony obniża ryzyko zachorowań między innymi na miażdżycę i otyłość. Zielony groszek ma w sobie dużo witaminy K, należy do kategorii produktów FIT, zawiera witaminę B3 ( niacynę) . Nie można również zapomnieć, że zawiera dużo przeciwutleniaczy więc chroni naturalnie przed nowotworami.

12250097_977411159015066_6757539203057851350_n

SKŁADNIKI :

– bulion drobiowy 1 l

-zielony groszek, najlepiej mrożony 450 g

– oliwa z oliwek ( do podsmażenia )

– mała cebula

– dwa duże ziemniaki

-sól himalajska (!!)

-pieprz

– skórka z cytryny

– śmietana 30 % ( do dekoracji)

– groszek ptysiowy lub grzanki

 

WP_20160302_001SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Rozpoczynamy od przygotowania bulionu drobiowego ale może być również sam warzywny. Na rondlu podsmażamy obrane i pokrojone w grubą kostkę ziemniaki i cebulę. Wykorzystamy jako tłuszcz oliwę z oliwek żeby całe danie można było zaliczyć do kategorii fit 😉 Do podsmażonych ziemniaków i cebuli wlewamy chochlę bulionu , następnie dodajemy mrożony groszek i wszystko razem dusimy na małym ogniu. Kolejnym krokiem będzie stopniowe dodawanie wywaru , zaczynając od 500 ml , cały czas mieszamy i dolewamy do momentu aż konsystencja zupy będzie gęsta ale swobodnie da się wymieszać. Po ostygnięciu zupę blend ujemy na jednolitą masę . Taką zupkę doprawiamy startą skórką z cytryny, solą i pieprzem .

Zupę krem podajemy w porcelanowej filiżance , jako dodatek smakowy ale również dekoracyjny dodajemy śmietanę 30 % ( małą łyżeczką nalewamy na środek zupy odrobinę śmietany) , następnie sypiemy groszek ptysiowy , ważne jest aby dodać go w ostatniej chwili w celu zachowania jego świeżości i kruchości.

12241759_977402845682564_6867641922511429725_nZŁOTE RADY czyli z poradnika Śliwakowskiej 😉

  • Sól zwykłą zastępujemy solą himalajską ponieważ ma ona w swoim składzie dużą ilość substancji mineralnych a zwłaszcza jod, magnez, cynk, żelazo , wapń no i oczywiście zaspakaja zapotrzebowanie na jod organizmu.
  • Groszek mrożony lepiej smakuje w zupie krem niż groszek konserwowy .
  • Nie używamy blendera do gorących potraw, należy je odrobinę ostudzić ponieważ stępią się nam noże blendera .
  • Do zup dodajemy śmietanę o wysokiej zawartości tłuszczu np. 30 % nie waży się ona ani nie zostawia grudek
  • Na oliwie z oliwek można smażyć potrawy choć część osób uważa inaczej ponieważ 70% oliwy to tak naprawdę kwas oleinowy – jednonienasycony kwas tłuszczowy, który jest stabilny w wysokich temperaturach.
  • Jako zagęszczacz do zup kremów polecamy ziemniaki. Są naturalnym sposobem poza redukcją na zagęszczenie potrawy a dodatkowo nadają jej delikatnie słodki smak

 

Pozostaje mi tylko życzyć SMACZNEGO !!!

Gotuj z Ewą Śliwakowską

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMetody likwidacji problemu opadających powiek
Następny artykułWybieramy baterie wannowe do swojej łazienki
Ewa Śliwakowska
Gotowanie to moja pasja, to podróż po nieznanych kulinarnych obszarach, to ciągle coś nowego i sposób na zaprezentowanie własnej teorii o zdrowym żywieniu. W wolnych chwilach dużo czytam , interesuję się też kinem gównie ekranizacje powieści, horrory , thrillery i filmy oparte na prawdziwych historiach. Więc kiedy tylko mam chwilę wolną gotuję, czytam, oglądam lub piszę

7 KOMENTARZE

  1. Chciałabym tylko dodać, że zamiast używać soli himalajskiej warto użyć naszej polskiej, zwykłej soli kamiennej, która zawiera dokładnie tyle samo składników mineralnych. A kopalnia soli w Kłodawie wydobywa nawet sól różową 🙂 .

    Fajny przepis, ale może ktoś wie i doradzi, jak to zrobić, żeby zupa miała bardziej apetyczny kolor ?

    • witam, jeśli chodzi o zachowanie koloru zielonego ( nie tylko zielony groszek, inne warzywa też) polecam gotowanie bez przykrycia i dodanie 2 łyżek stołowych mleka . To utrwala kolor w sposób naturalny. Oczywiście sól polska, zwłaszcza różowa ma bardzo porównywalne właściwości , natomiast ( nie wiem czemu) ma dostęp do soli himalajskiej dużo lepszy niż do soli z kopalni o podwyższonych wartościach. Ale jak najbardziej można dodać. Można również dodać gałkę muszkatołową pod koniec gotowania ( wtedy lepiej nie dodawać skórki z cytryny).
      POzdrawiam

  2. Zmieniła bym tylko jedną rzecz. W przepisie jest napisane ,,grzanki lub groszek pstysiowy”
    Absolutnie nie dodawajcie takiego gotowego. Jak już ktoś robi własną potrawę to psuja ją dodając gotowca z torebki. Przecież grzanki można zrobić samemu na patelni z masłem i oliwą, możną dodać zioła, czosnek przyprawy itp. Efekt znacznie lepszy niż zasypanie ptysiami z paczki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here