ZUPA KREM Z ZIELONEGO GROSZKU ZE STARTĄ SKÓRKĄ CYTRYNY

Wiosna zbliża się małymi kroczkami więc postanowiłam ją przywołać. Zazieleniło się dzisiaj w mojej kuchni, bohaterem dnia jest Zielony Groszek ;))).

Zupa krem z zielonego groszku poza tym, że jest pyszna i łatwa w przygotowaniu to jeszcze dodatkowo jest bardzo zdrowa. POLECAM GORĄCO ponieważ zielony groszek jest źródłem błonnika, a jak wiemy błonnik pomaga nam w trawieniu i regularnie jedzony obniża ryzyko zachorowań między innymi na miażdżycę i otyłość. Zielony groszek ma w sobie dużo witaminy K, należy do kategorii produktów FIT, zawiera witaminę B3 ( niacynę) . Nie można również zapomnieć, że zawiera dużo przeciwutleniaczy więc chroni naturalnie przed nowotworami.

12250097_977411159015066_6757539203057851350_n

SKŁADNIKI :

– bulion drobiowy 1 l

-zielony groszek, najlepiej mrożony 450 g

– oliwa z oliwek ( do podsmażenia )

– mała cebula

– dwa duże ziemniaki

-sól himalajska (!!)

-pieprz

– skórka z cytryny

– śmietana 30 % ( do dekoracji)

– groszek ptysiowy lub grzanki

 

WP_20160302_001SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Rozpoczynamy od przygotowania bulionu drobiowego ale może być również sam warzywny. Na rondlu podsmażamy obrane i pokrojone w grubą kostkę ziemniaki i cebulę. Wykorzystamy jako tłuszcz oliwę z oliwek żeby całe danie można było zaliczyć do kategorii fit 😉 Do podsmażonych ziemniaków i cebuli wlewamy chochlę bulionu , następnie dodajemy mrożony groszek i wszystko razem dusimy na małym ogniu. Kolejnym krokiem będzie stopniowe dodawanie wywaru , zaczynając od 500 ml , cały czas mieszamy i dolewamy do momentu aż konsystencja zupy będzie gęsta ale swobodnie da się wymieszać. Po ostygnięciu zupę blend ujemy na jednolitą masę . Taką zupkę doprawiamy startą skórką z cytryny, solą i pieprzem .

Zupę krem podajemy w porcelanowej filiżance , jako dodatek smakowy ale również dekoracyjny dodajemy śmietanę 30 % ( małą łyżeczką nalewamy na środek zupy odrobinę śmietany) , następnie sypiemy groszek ptysiowy , ważne jest aby dodać go w ostatniej chwili w celu zachowania jego świeżości i kruchości.

12241759_977402845682564_6867641922511429725_nZŁOTE RADY czyli z poradnika Śliwakowskiej 😉

  • Sól zwykłą zastępujemy solą himalajską ponieważ ma ona w swoim składzie dużą ilość substancji mineralnych a zwłaszcza jod, magnez, cynk, żelazo , wapń no i oczywiście zaspakaja zapotrzebowanie na jod organizmu.
  • Groszek mrożony lepiej smakuje w zupie krem niż groszek konserwowy .
  • Nie używamy blendera do gorących potraw, należy je odrobinę ostudzić ponieważ stępią się nam noże blendera .
  • Do zup dodajemy śmietanę o wysokiej zawartości tłuszczu np. 30 % nie waży się ona ani nie zostawia grudek
  • Na oliwie z oliwek można smażyć potrawy choć część osób uważa inaczej ponieważ 70% oliwy to tak naprawdę kwas oleinowy – jednonienasycony kwas tłuszczowy, który jest stabilny w wysokich temperaturach.
  • Jako zagęszczacz do zup kremów polecamy ziemniaki. Są naturalnym sposobem poza redukcją na zagęszczenie potrawy a dodatkowo nadają jej delikatnie słodki smak

 

Pozostaje mi tylko życzyć SMACZNEGO !!!

Gotuj z Ewą Śliwakowską

Ewa Śliwakowska

Ewa Śliwakowska

Gotowanie to moja pasja, to podróż po nieznanych kulinarnych obszarach, to ciągle coś nowego i sposób na zaprezentowanie własnej teorii o zdrowym żywieniu. W wolnych chwilach dużo czytam , interesuję się też kinem gównie ekranizacje powieści, horrory , thrillery i filmy oparte na prawdziwych historiach. Więc kiedy tylko mam chwilę wolną gotuję, czytam, oglądam lub piszę

7 thoughts on “ZUPA KREM Z ZIELONEGO GROSZKU ZE STARTĄ SKÓRKĄ CYTRYNY

  • FajnaBabka
    4 marca 2016 at 23:45
    Permalink

    Witamy Ewę w Zespole 🙂

    Reply
  • 5 marca 2016 at 15:06
    Permalink

    Chciałabym tylko dodać, że zamiast używać soli himalajskiej warto użyć naszej polskiej, zwykłej soli kamiennej, która zawiera dokładnie tyle samo składników mineralnych. A kopalnia soli w Kłodawie wydobywa nawet sól różową 🙂 .

    Fajny przepis, ale może ktoś wie i doradzi, jak to zrobić, żeby zupa miała bardziej apetyczny kolor ?

    Reply
    • Ewa Śliwakowska
      5 marca 2016 at 19:45
      Permalink

      witam, jeśli chodzi o zachowanie koloru zielonego ( nie tylko zielony groszek, inne warzywa też) polecam gotowanie bez przykrycia i dodanie 2 łyżek stołowych mleka . To utrwala kolor w sposób naturalny. Oczywiście sól polska, zwłaszcza różowa ma bardzo porównywalne właściwości , natomiast ( nie wiem czemu) ma dostęp do soli himalajskiej dużo lepszy niż do soli z kopalni o podwyższonych wartościach. Ale jak najbardziej można dodać. Można również dodać gałkę muszkatołową pod koniec gotowania ( wtedy lepiej nie dodawać skórki z cytryny).
      POzdrawiam

      Reply
  • 25 marca 2016 at 17:32
    Permalink

    Bardzo fajny przepis ja natomiast od siebie polecam dodanie niewielkiej ilości imbiru – to fajnie zaostrza smak!

    Reply
  • 26 marca 2016 at 09:02
    Permalink

    Proste historie Iglotexu i brak info o reklamie?:)

    Reply
  • 27 marca 2016 at 08:40
    Permalink

    Zmieniła bym tylko jedną rzecz. W przepisie jest napisane ,,grzanki lub groszek pstysiowy”
    Absolutnie nie dodawajcie takiego gotowego. Jak już ktoś robi własną potrawę to psuja ją dodając gotowca z torebki. Przecież grzanki można zrobić samemu na patelni z masłem i oliwą, możną dodać zioła, czosnek przyprawy itp. Efekt znacznie lepszy niż zasypanie ptysiami z paczki

    Reply
  • 3 maja 2016 at 10:32
    Permalink

    halo halo ekipo blogkobiet! czekamy na kolejne zapowiadane przepisy!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *